Jak złowić okonia

Optymistyczną wymowę wniosków płynących z możliwości łowienia okonia w ciągu całego roku oraz ze skuteczności niektórych przynęt osłabia jednak fakt, że mamy spore kłopoty z wytypowaniem jego stanowisk. Nie udało się opracować dla tej ryby choćby z grubsza pasującego szablonu, a wyobrażenie o niej nadal mamy mgliste. Przypuszcza się, że starsze osobniki wolą żyć na większych głębokościach, przy czym zimą przenoszą się na największe głębie, a wiosną i latem przybliżają się nieco do powierzchni. Ich chwilowe nastroje bywają jednak niekiedy nielogiczne z naszego punktu widzenia – raz odpowiada im 20 m głębina, kiedy indziej w tych samych warunkach wybierają płyciznę. Dwóch rzeczy możemy być jednak pewni: że prawom więzi rodzinnej jest wierny nawet dorosły okoń i że ich nieustanne wędrówki mają zawsze ten sam, łupieski, cel. Niekiedy wystarcza dobrze wytypować stanowisko okonia tylko raz na jakiś czas, by zażyć prawdziwej uczty.

O częste biesiady możemy zabiegać np. przez rozsądne zanęcanie, o co okoń przy jego tułaczej i zbójeckiej naturze, wprost się prosi. Przy zanęcaniu możemy stosować dwie metody. Zanęcanie pośrednie ma na celu zainteresowanie okonia skupieniem małych rybek na odpowiednim stanowisku (skoncentrujemy je tam zwykłymi sposobami zanęcania). Formę bezpośrednią wybieramy wtedy, kiedy jesteśmy niemal pewni obecności okoni na danym terenie. Dobrą zanętą będą kawałki rybek, narybek, ewentualnie także typowe zwierzęce przynęty. W wodach, gdzie okonie są „wyszkolone” i mają zwyczaj manifestacyjnie towarzyszyć każdej sztucznej przynęcie, można spróbować zmieniać sposoby połowu. Początkowo można np. łowić na błystkę, co zawsze wprowadza drapieżniki w nastrój bojowy (wyjątkowo skuteczne jest urozmaicanie przynęty czymś czerwonym), tak że potem połów na przynęty naturalne powinien przynieść oczekiwany rezultat.

Ze względu na tułaczą naturę okonia trzeba dawać pierwszeństwo aktywnej metodzie połowu, a więc zdecydowanie spinningowi. O tym, że to zalecenie nie jest bezzasadne świadczą także przedstawione już konkretne dane. Stosowana w tym wypadku technika spinningowania jest zgodna z powszechnie obowiązującymi zasadami. Prowadzoną przez nas przynętę okoń może uznać za „żywą” jeśli porusza się ona na większych głębokościach, nie zaszkodzi jeśli od czasu do czasu poruszy muł na dnie, a zwłaszcza jeśli często zmienia kierunek nie tylko w pionie, ale i w poziomie. Po zarzuceniu trzeba pozwolić przynęcie opaść na dno, a szybkość prowadzenia zmieniać tak, by poruszając się zakreślała nieregularną paraboliczną krzywą na przemian w górę i w dół. Za dogodniejsze trzeba uważać wolniejsze tempo, które można osiągnąć także przez odpowiedni dobór przynęty.

Do połowu okonia potrzebny jest możliwie delikatny sprzęt – żyłki powinny mieć grubość maksymalnie 0,20 mm – co wiąże się z małą „walecznością” okonia, ale przede wszystkim z koniecznością rzucania lekkiej przynęty na duże odległości. Wybór przynęt można rozszerzyć o np. dewony, mormyszki, nimfy, muchy itp., wspólnym mianownikiem niech będzie zawsze ich mały rozmiar. Zdecydowanie nie opłaca się lekceważyć okoni i przy pierwszych sygnałach, że zaczynają się dobrze bawić prowadzoną przynętą, trzeba sobie dać spokój albo przedsięwziąć coś, czym można by ryby zaskoczyć. Niekiedy może poskutkować zastąpienie przynęty mniej „skompromitowanym” typem, kiedy indziej wystarczy bardziej zdecydowana zmiana szybkości i kierunku ruchu przynęty. Jeśli to nie pomaga, możemy spróbować zmienić sytuację przez zastosowanie przynęt naturalnych.

Technika połowu – prowadzenie przynęty spinningowej – jest w zasadzie taka, jak przy łowię sandacza, przynęty mogą być jednak jeszcze mniejsze (bardzo lekkie trzeba odpowiednio obciążyć); optymalne do połowów pod lodem są najdrobniejsze mormyszki.

Okonia możemy z powodzeniem łowić na wiele naturalnych przynęt — żywe czy martwe rybki, filety i ogonki ryb, owady lądowe (także chrabąszcze) itp. – stosując różne metody: połów w jednym miejscu, toczenie przynęty po dnie, połów na różnych, przede wszystkim większych, głębokościach itp. Wybór konkretnej metody uzależniamy od terenu i takich okoliczności jak pora roku, pora dnia, stan wody itp.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *