Żyłki, spławiki

Żyłka stanowi element zestawu, za którego pomocą utrzymuje się i holuje ryby. Oczywiście, najlepsza będzie taka, która przy najmniejszej średnicy ma największą wytrzymałość mechaniczną. Jakiej grubości żyłki stosować? Na zawodach rzadko występuje konieczność stosowania jako linki głównej — żyłek powyżej 0,16 mm. Na wodach stojących stosujemy w zasadzie żyłki cieńsze, o średnicy 0,10-0,12 mm. Za najlepsze uchodzą żyłki o nazwach: „Platy!”, „Orfi”, „Super Mimicry” i „Super Maxime”. Oprócz „Super Mimicry”, która jest sztywna i mało rozciągliwa, wszystkie wymienione żyłki cechuje znaczna miękkość, rozciągliwość i spora wytrzymałość na węzłach.

Na wodach pozbawionych przeszkód podwodnych stosuje się linkę główną bez przyponu. Podczas łowienia na łowiskach, w których występują przeszkody podwodne, stosujemy przypony o długości 20-40 cm. Średnica przyponu powinna być mniejsza od średnicy linki głównej o 0,02 mm. Kolor żyłki dobieramy stosownie do koloru wody łowiska. Najbardziej uniwersalny jest kolor szary, zielonkawy i żółtobrązowy. Można go stosować na wielu łowiskach.

Należy pamiętać o potrzebie dość częstego zmieniania przyponu, szczególnie podczas łowienia ryb dużych, gdyż hol tych ryb prowadzi do osłabienia żyłki, a tym samym w wielu przypadkach do utraty ryby. Nawet najlepsze żyłki z czasem się starzeją, wyciągają i tracą rozciągliwość, wskutek czego łatwo pękają. Żyłka musi być nie uszkodzona, gładka. Trzeba ją chronić przed promieniowaniem pozafioletowym (bezpośrednie nasłonecznienie) i unikać zbędnych naciągań. Wszelkie wiązania przeprowadzamy w glicerynie o temperaturze 30°C.

spławiki

Spławik powinien być opływowy, bez załamań i nierówności. Jest sprawą drugorzędną, czy tę opływowość osiągniemy przez nadanie mu kształtu cygara lub wrzeciona, czy też nawet kuli lub elipsoidy obrotowej. Jeżeli jednak warunki zmuszają do stosowania dużego obciążenia, wtedy należy dobrać taki kształt spławika, który zapewnia minimum oporu (np. wrzeciono). Najważniejsza jest wyporność spławika. Powinna ona być zredukowana do ‚minimum osiągalnego w określonych warunkach łowienia, tak aby przy najmniejszym dodatkowym obciążeniu spławik zanurzył się całkowicie. Warunek ten, wraz z osiągnięciem minimalnej masy, prowadzi do miniaturyzacji spławika.

Kształt, wielkość spławika, jego obciążenie zależą od metody i odległości łowienia, głębokości łowiska i szybkości przepływu wody. Kształt odgrywa według mnie mniejszą rolę w sygnalizacji brań, głównie bowiem decyduje o tym dobre wyważenie spławika. Powinien on zawsze zachowywać pozycję pionową (stabilność) i nawet przy dużej fali utrzymywać się stale na powierzchni (nie zanurzać się). Po opadnięciu obciążenia i przynęty musi natychmiast uzyskiwać pozycję pionową. W tym celu zaopatrujemy go w odpowiednią antenkę dolną, która zanurza się w wodzie. Wyporność spławika musi być, jak wspomniałem, ściśle dobrana do ciężaru obciążenia. Tylko wtedy stawiał będzie mały opór, słabo wyczuwany przez rybę, a w rezultacie – dobrze sygnalizował branie. Warunki łowienia, np. silny wiatr, także decydują o takim wyborze typu spławika i takim umocowaniu go do żyłki, by możliwe było dobre prowadzenie przynęty. Nie zalecam używania spławików przymocowanych do zestawu dwiema koszulkami igelitowymi. Powodują one, że chcąc zaciąć rybę – trzeba w pierwszej fazie pokonać opór spławika i dopiero w drugiej zahaczyć rybę. Można tych niedogodności uniknąć przez stosowanie innych sposobów umocowania spławików na zestawie.

Inne właściwości powinny mieć spławiki używane na wodach o nierównym dnie lub nierównym prądzie, który wciąga spławik pod wodę, co utrudnia sygnalizację brań. Stosujemy wtedy spławiki w kształcie gruszki lub stożka, grubszym końcem do góry.

W odległościowych metodach łowienia konieczne jest stosowanie spławików przelotowych. Powinny się swobodnie przesuwać po żyłce, bez dodatkowych oporów.
Anglicy używają dużych spławików z bardzo długą anteną (15 do 20 cm), tak wyważonych, aby tylko 4-5 cm wystawało nad powierzchnią wody.

ciężarki i obciążenia zestawów

Każdy zestaw spławikowy musi być wyposażony w ciężarek. Umożliwia to dalekie wyrzuty przynęty, szybkie umieszczanie jej na głębokości łowienia, a na rzekach — wolniejsze spływanie. Główną wadą obciążeń, zresztą niezbędnych, jest ich opór wyczuwany przez rybę chwytającą przynętę. Opór tym większy, im większa jest waga obciążenia, a zatem i wyporność spławika. Im mniejsze obciążenie, tym pewniej ryba bierze. Na wodach stojących wielkość obciążenia dostosowujemy wyłącznie do głębokości żerowania ryb. Na wodach bieżących uwzględniamy prócz tego szybkość i kierunek prądu. Kształty obciążeń są różne, a do najczęściej używanych należą:

1) kuliste, -nacięte śruciny, które umieszczamy na żyłce przez ich delikatne zaciśnięcie:

2) stożki, oliwki, „spadające kropie wody”, „łzy” – z otworem w środku, przez który przeprowadzamy żyłkę i następnie zaciskamy ją;

3) prostokąty nacięte, które także zaciskamy na żyłce.

Przymocowując obciążenie, nie należy go mocno zaciskać, gdyż powoduje uszkodzenie żyłki. Niesymetryczne umieszczenie śrucin lub stożków prowadzi do plątania zestawu tuż przy haczyku. Na zawodach powinno się mieć gotowe zestawy ciężarków różnych rozmiarów. Ciężarki umieszczamy w osobnych pudełkach według rozmiarów. Do umocowania ich na żyłce najpraktyczniejsze są płaskie szczypce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *